Skazany na sukces

Skazany na sukces
Przy poniedziałku człowiek się często zastanawia, jak zostać sławnym i bogatym i przestać o świcie ganiać za autobusem.
Wystarczy spojrzeć w telewizor lub pooglądać internety - rozwiązanie jest gotowe. Należy poddać się kosztownej lobotomii u dowolnego znachora-cudotwórcy (najlepiej z Meksyku, bo to ostatnio modne), a po nieudanym zabiegu udać się pędem do dowolnej telewizji śniadaniowej.
Później już tylko sława, kasa, autografy, focie na Insta i własna linia odzieżowa.

Owocnego poniedziałku ;-)

Komentarze
Podpis: Pik
07-05-2019
Nawet nie wiedziałem, że znam tylu sławnych i bogatych.
Podpis: EsMer
06-05-2019
Poza lobotomią przydałaby się jeszcze cała seria operacji, które pozwolą nam sprostać współczesnym kanonom piękna. Wtedy to już nie śniadaniówka, a własny program w tv
Podpis:
E-mail:
Strona WWW (bez http://):
Komentarz:
Pola z gwiazdką muszą być wypełnione. Email nie jest publikowany.