Na północy bez zmian

Może nie tyle odpoczywam, co odzyskuję siły.
Czeka mnie na dniach bebeszenie mojej pracowni i znowu będzie zabawa z kasowaniem starych mebli. Do tego dojdzie zrywanie podłogi, a konkretnie paneli.
Ale to później. Teraz relaks :-)
Komentarze
Brak komentarzy...