Walhalla w remoncie

Walhalla w remoncie
Jak minął jakże pogodny, kwietniowy weekend? 
W sobotni poranek ruch w pobliskim sklepie ogrodniczym był niczego sobie, gdyż sporo obywatelek i obywateli postanowiło rzucić się w wir wiosennych porządków na posiadanych przez siebie hektarach. 
Przyznaję, że nawet mi udzieliła się ta, jakże pracowita, atmosfera.
Co prawda żadnych hektarów nie posiadam, ale zakupiłem nową, długą donicę na balkon. Zawartość starej, rozpadającej się już donicy przewaliłem - wraz z zielskiem, które tam samo wyrosło - do nowego zakupu i na tym zakończyłem jakże zaawansowane prace polowe. Nie muszę chyba wspominać, że jestem z tego niezwykle dumny. Mlecz i jakieś inne, zielone badziewie, choć nieco pogniecione i wymemłane, prezentuje się teraz bardzo dostojnie.
A u was jak?
Porządki w ogródku zrobione?

Komentarze
Brak komentarzy...
Podpis:
E-mail:
Strona WWW (bez http://):
Komentarz:
Pola z gwiazdką muszą być wypełnione. Email nie jest publikowany.